Nauka Soboru Trydenckiego na temat czyśćca i odpustów

Nauka Soboru Trydenckiego na temat czyśćca i odpustów

Dokumenty po sesji 10 (za Pawła III)
I Wątpliwości o czyśćcu i odpustach poddane badaniu teologów
(niedziela 19 czerwca 1547)

I/A. O czyśćcu
1. Czy w Piśmie jest coś o istnieniu czyśćca? A jeśli jest, to w jakich miejscach?
2. Czy pozostałości grzechów nie oczyszczają się w śmierci, tak że czyściec jest niepotrzebny?
3. Czy dusze w czyśćcu są poza możliwością zasługiwania lub grzeszenia i czy mają pewność swego zbawienia?
4. Czy w Piśmie jest coś o wstawianiu się za zmarłymi? A jeśli jest, to w jakich miejscach?

I/B. O odpustach
1. Czym jest odpust, to znaczy odpuszczeniem winy czy kary?
2. Jeśli kary, to doczesnej czy wiecznej?
3. Jeśli doczesnej, to wedle kanonów, czy sprawiedliwości Bożej?
4. Z czyich zasług składa się skarbiec odpustów? Jeśli również z zasług świętych, to w jaki sposób, skoro ci święci są dłużnikami Boga we wszystkich swych dobrych dziełach, których dokonali, lub dokonać mogli?
5. Jeśli skruszony, wyspowiadany i rozgrzeszony nie działałby od nowa stosowne do sprawiedliwości Chrystusa, w jaki sposób może mu pomóc odpust, który pochodzi ze skarbca zasług Chrystusa?
6. Czy wymagany jest jakiś powód ważności odpustu? Jeśli jest wymagany, to jaki powód jest słuszny?
7. Czy odpust może być dla zmarłych i w jaki sposób?

II. Podsumowanie odpowiedzi teologów na powyższe wątpliwości dotyczące czyśćca i odpustów
(piątek 15 lipca 1547)
II/A. O czyśćcu
[1] Odnośnie do pierwszej [wątpliwości] odpowiedzieli wspólnie wszyscy, że czyściec istnieje i wnioskuje się o nim z Pisma Świętego, synodów generalnych, świadectw uczonych i świętych ojców, z tradycji apostołów, ze zgody całego Kościoła oraz dla przyczyn ostatecznych i koniecznych.
W odniesieniu do Pisma, o które pytano, powołali się między innymi głównie na Mt 12, 32: Nie będzie odpuszczone ani w tym wieku, ani w przyszłym. Mt 5,26: Nie wyjdziesz stamtąd, aż zwrócisz itd., Mt 3,11: Będzie chrzcił wodą i ogniem w interpretacji Hieronima i Bazylego. Paweł mówi w l Kor 3, 13: Dzień Pański ujawni, ponieważ okaże się w ogniu, i l Kor 15,29 o tych, którzy przyjmują chrzest za zmarłych. Podobnie Ap 5, 3n: Nikt nie był godny – na niebie ani na ziemi, ani pod ziemią – otworzyć księgi, a więc pod ziemią są godni, ale nie żeby otworzyć księgę; nie są zatem w piekle. Ponieważ wszyscy chwalili Pana, zmarli zaś w piekle nie chwalą Pana, a więc rozumie się to o czyśćcu. Podobnie gdy Pan mówi, że z każdego bezużytecznego słowa zdamy sprawę, nie czyni się tego w piekle, a więc w czyśćcu. Jeśli za najmniejszy grzech, to o wiele bardziej za śmiertelne, w których ktoś umierając strącony do piekła, nie może tam za nie zdawać sprawy, l J 5,16: Jeśli ktoś [popełni] grzech sprowadzający śmierć, nie mówię, aby się za niego modlić itd.; a więc a kogoś, kto nie umiera w takim grzechu, należy się modlić, co nie byłoby możliwe, gdyby nie był w czyśćcu. Dawid mówił: Oplatały mnie cierpienia piekieł: słów tych nie można rozumieć o limbusie, ponieważ tam nie ma cierpień, ani o piekle, to jest o miejscu potępionych, ponieważ Dawid nie musiał się go obawiać. Ponadto Ba 3,4 mówi, że synagoga modliła się za zmarłych, nie za tych, którzy byli w limbusie. którzy nie potrzebowali modlitwy, ani za sprawiedliwych, ponieważ mówi tam: za tych którzy wcześniej zgrzeszyli, a przecież nie za potępionych, gdyż w piekle nie ma odkupienia; a więc za tych, którzy byli w czyśćcu. Mi 7,8-9: Nie wesel się, nieprzyjaciółko moja, ponieważ upadłem. Powstanę, choć siedzę w ciemnościach. Pan wywiedzie mnie na światło itd., jak interpretują glosa zwyczajna i Hieronim. Podobnie Ml 3,1.3: Oto Pan przyjdzie itd. i oczyści synów Lewiego i przecedzi ich jak złoto itd., jak Augustyn interpretuje w O państwie Bożym, rozdz. 24. A Zachariasz 9,11 mówi: Bóg wyprowadził więźniów z cysterny; z piekła zaś nie wyprowadza się. Podobnie Augustyn dowodzi czyśćca ze słów Ps 37: Nie karć mnie w gniecie Twoim; i wcześniejsze: Panie, nie karz mnie w Twej zapalczywości, rozumie o piekle. Hieronim wnioskuje to z Ozeasza: Wyzwolę ich z mocy śmierci i z ostatniego rozdziału Izajasza. Podobnie l Sm 2, 6: Pan daje śmierć i życie, wtrąca do piekieł i z nich wyprowadza. Podobnie dołącza się Hioba 14, 13: Któż w piekle mnie ochroni? Iz 4,4. Syr 7, 37 [Wlg]. Ps 76:1 wyprowadziłeś nas itd. oraz Ps 45: Pan wyrwie mnie z mocy [piekieł itd. Podobnie przenośnie mówi Rdz 30 o Jakubie: Z laską moją przeprawiłem się przez Jordan. Podobnie do Filipian 2, 10: Na imię Jezusa zegnie się każde kolano istot niebieskich i ziemskich i podziemnych; w piekle bowiem nie zginają kolan. Ponadto Paweł powiedział: Przez wiele ucisków trzeba wejść do królestwa niebieskiego; a zatem zmarli, którzy nie przeszli przez ucisk w tym wieku, zniosą go w czyśćcu. Inaczej sprawiedliwi znoszący wiele ucisków w tym wieku, byliby w gorszej sytuacji niż ci, którzy zawsze źle żyli w rozkoszach, jednakże nawracają się w chwili śmierci i żałują, gdyby zarówno sprawiedliwi, jak i tamci natychmiast szli do nieba.
[2] Na drugą tezę odpowiedzieli, że grzechu popełnionego nie oczyszcza się normalnie przez śmierć; albowiem święci i sprawiedliwi umierają jak grzesznicy. Niekiedy jednak śmierć gładzi grzech, jak jest o synu Dawida, którego śmierć wymazała grzech Dawida. Podobnie śmierć ponoszona przez świętych męczenników dla Chrystusa gładzi wszystkie grzechy i kary; to samo dotyczy umierających z głębokim żalem; także sprawiedliwi, którzy cierpliwie przygotowują się do śmierci, w jakiś sposób zasługują prze nią. Niektórzy twierdzili, że należy rozróżnić; albowiem pozostałości grzechów, to jest pożądliwość i zarzewie, które są pozostałościami po grzechu pierworodnym, są gładzone przez śmierć; co do kar, które nakłada kapłan za popełnione grzechy itd., to nie są one gładzone przez śmierć, ale przez zadośćuczynienie w tym wieku lub w czyśćcu. Czyści się także karę, która pozostaje po odpuszczeniu grzechów winy, przez głęboki akt miłości. Podobnie przez mocny akt żalu, przez odpusty, przez śmierć, podjętą ze względu na Boga w męczeństwie. Prawie wszyscy mówili, że śmierć oczyszcza grzech lekki, niektórzy przeciwnie, że czyściec.
[3] Na trzecią tezę odpowiedzieli, że dusze w czyśćcu nie mogą grzeszyć ani zasługiwać: Koh 9, 5: Zapłaty więcej już nie mają, jak interpretuje Hieronim; i Ap 10. 5-6: Anioł przysiągł, że już nie będzie czasu. Mt 25, 10 mówi, że drzwi będą zamknięte; J 8: Przyjdzie noc, kiedy nikt nie będzie mógł działać. Paweł też mówi, że zdamy sprawę z tego, cośmy uczynili w ciele, nie zaś z tego co poza ciałem; do Galatów 4: Dopóki mamy czas, czyńmy dobrze. Ponieważ dusze te są u kresu, a nie w stanie zasługiwania jak dusze błogosławione w niebie. Ktoś powiedział, że dusze w czyśćcu są poza stanem grzeszenia, ale nie zasługiwania; jak bowiem (mówili) błowsławieni zasługują w niebie, chociaż są już u celu drogi, o wiele bardziej ci, którzy są w czyśćcu, ponieważ są jeszcze w drodze. Ponieważ połączeni są z nami w miłości, modlą się za nas; jeśli bowiem dusza hulaki będąc w piekle prosiła Abrahama, aby posłał Łazarza do jego braci itd., o wiele bardziej będące w czyśćcu. Podobnie zasługują, aby pomagały im nasze wstawiennictwa. Podobnie, skoro są w miłości, pobudzają dobre czyny i mają przedmiot, dla którego owe czyny są podejmowane. Ponadto staje się jasne, że przez te czyny zasługują, ponieważ niektóre grzechy, mówią, są im odpuszczone także co do winy zgodnie ze słowami: Nie będzie odpuszczone ani w tym tym wieku, ani w przyszłym; a więc niektóre są odpuszczane w przyszłym. Dodają, że jeśli zasługują sprawiedliwi, którzy są u kresu, to o wiele bardziej dusze w czyśćcu, które są w w drodze.
Są one jednak pewne swego zbawienia, ponieważ błogosławią Pana w Ap 5,13; w Ap 2,28 mówi się: Dam im gwiazdę poranną. Skoro mówi się o nich, że śpią, są więc w spokoju; Kościół bowiem się modli: i śpią snem pokoju. Ponadto, będący w czyśćcu, odeszli w miłości, która daje świadectwo, że jesteśmy synami Bożymi. Skoro dusze będące w limbusie były pewne swego zbawienia, o wiele bardziej będące w czyśćcu. Ponieważ wiedzą, że są w doskonałej łasce i rozpoznają miejsce i stan, w którym są, w konsekwencji wiedzą, że są w [stanie] łaski.
[4] Na czwartą tezę odpowiedzieli, że wstawiennictwo za zmarłych występuje w Piśmie: Tb 4,18 [Wlg]:Synu, wino i chleb kładź na grobie sprawiedliwego. 2 Mch 12,46: Jest to święta i zbawienna myśl: błagać za zmarłymi, oraz l Kor 15,29 o tych, którzy przyjmują chrzest za zmarłych. Podobnie Syr 17,18: Jałmużna jest jakby pieczęcią męża itd.

II/B. O odpustach
[1-2] Na pierwszą i drugą odpowiedzieli, że odpust jest uwolnieniem od kary doczesnej, która pozostaje po odpuszczeniu winy i kary wiecznej, Mt 18, 18: Cokolwiek rozwiążecie itd.
[3] Na trzecią odpowiedzieli, że odpust niekiedy karę doczesną nałożoną w kanonach, niekiedy należną ze sprawiedliwości Bożej zgodnie ze słowami: Cokolwiek rozwiążesz na ziemi, będzie rozwiązane w niebie. Odpuszczam zaś karę oznaczoną w kanonach, gdy papież mówi z dołączonej pokuty; należną zaś ze sprawiedliwości Bożej, gdy słowa te nie są dodawane; niekiedy odpuszcza całą karę, niekiedy część. Że zaś odpuszcza karę nałożoną przez sprawiedliwość Bożą, wykazują właśnie z tego, że powiedziano Piotrowi : Cokolwiek rozwiążesz na ziemi, będzie rozwiązane w niebie; a więc Piotr może rozwiązać to, co należy rozwiązać w niebie. Ktoś powiedział, że kara nałożona w kanonach jest samą karą ze sprawiedliwości Bożej, i dlatego po odpuszczeniu kary nałożonej w kanonach odpuszczona zostaje kara nałożona ze sprawiedliwości Bożej; inaczej nie byłyby prawdziwe słowa Chrystusa: Cokolwiek rozwiążesz na ziemi, będzie rozwiązane w niebie.
[4] Na czwartą odpowiedzieli, że odpusty wypływają ze skarbca zasług Chrystusa, Kościoła i świętych; chociaż udręki tego wieku nie są godne przyszłej chwały, to jednak z łaskawości Bożej uczynki świętych pomagają bliźnim. Paweł zadośćuczynił za Koryntian i mówił: Ponad siły byliśmy doświadczani, Dopełniam w moim braki udręk Chrystusa ze względu na Jego ciało, którym jest Kościół, podobnie: Wszystko znoszę przez wzgląd na wybranych, aby i oni dostąpili zbawienia; pragnął być wyklęty ze względu na braci. Albowiem święci dokonali wielu rzeczy, które uważane jako wynikające [ z woli] Ducha Świętego zasługują dla nich i dla nas. Nie zawsze wszyscy byli dłużnikami, jak Błogosławiona Dziewica, która nie mogła zasługiwać dla siebie, ponieważ nie miała żadnego grzechu, za który miałaby zadośćczynić, a jednak przecierpiała wiele kar, lub jak Jan Chrzciciel. Ktoś powiedział: Wszystko, czego dokonali święci poza [wypełnieniem] przykazań dekalogu, to czyny nie będące dłużnymi, ale zalicza się je do skarbnicy Kościoła. Podobnie gdy święci dobrze postępują w łasce, na mocy Bożego poręczenia zasługują na życie wieczne, i ich zasługi zostają złożone w skarbnicy Kościoła. Hiob 6,2 także powiedział: Oby odważono [grzechy moje] itd. Ponadto, ponieważ zasługi świętych opierają się na zasługach Chrystusa i są z nimi złączone, z powodu Chrystusa zasługi świętych nam pomagają. Podobnie, o ile czyny świętych są zasługujące na życie wieczne, tylko dla nich zasługują, o ile zaś dotyczą zadośćuczynienia, zasługują dla innych, ponieważ wielu świętych nie miało grzechów, za które musieliby zadośćczynić, jak Błogosławiona Dziewica itd., a te czyny zostają wówczas złożone w skarbnicy Kościoła.
[5] Na piątą odpowiedzieli, że odpust pomaga już rozgrzeszonemu, ponieważ przez niego udziela się ze skarbnicy zasług męki Chrystusa w odniesieniu do kary doczesnej, którą odpust trwale usuwa. Zasługi Chrystusa zostały już udzielone wyspowiadanemu i rozgrzeszonemu co do odpuszczenia winy i kary wiecznej; przez odpust zaś ponownie udziela się zasług Chrystusa w celu zniesienia kary doczesnej, która często zostaje do usunięcia po odpuszczeniu winy.
[6] Na szóstą odpowiedzieli, że odpustu nie powinno się udzielać bez przyczyny. Wyliczono je na 44 sesji soboru w Bazylei. Przyczyna winna być odpowiednia, jak pójście przeciwko niewiernym, budowanie kościołów, udzielanie jałmużny itd.; stosownie do czynu należy udzielać większego lub mniejszego odpustu. Nie należy go udzielać darmowo, ale z zamianą kary, jak stwierdza Sobór w Konstancji.
[7] Na siódmą odpowiedzieli, że odpusty pomagają zmarłym na zasadzie wstawiennictwa. Niektórzy powiedzieli, że pomaga na zasadzie sądu i jurysdykcji; papież posiada przecież władzę sądowniczą wobec wszystkich, którzy są w drodze; ci zaś, którzy są w czyśćcu, są w drodze; a więc podlegają sądowniczej władzy papieża. Ponadto mówią, jeśli pomagają zmarłym nasze ofiary i modlitwy, dlaczego nie pomogłyby odpusty udzielone przez papieża, skoro wypływają z tej samej miłości? Prócz tego. skoro Piotrowi dane zostały klucze królestwa niebieskiego oraz dusze, które są w czyśćcu, potrzebują otwarcia drzwi do tegoż królestwa, to Piotr mający klucze może otworzyć. Podobnie, jeśli zmarłym pomaga wstawiennictwo osób prywatnych, tym bardziej Kościoła. Ktoś powiedział, że pomaga na zasadzie wstawiennictwa, ale nie przez wstawiennictwo innego, lecz ponieważ odróżnia się od żywych, którym udziela się go na zasadzie rozgrzeszenia; niekiedy pomaga także na zasadzie jurysdykcji. I na to, co mówi Mt 16, 19: Cokolwiek zwiążesz na ziemi, a więc nie pod ziemią, odpowiada, że argumentacja ab affirmativa ad negativam nie ma wartości. Ktoś także powiedział, że nie pomaga wszystkim przebywającym w czyśćcu, ale tylko tym, którzy zasłużyli w tym wieku, aby im pomógł.

SESJA 25/B (dziewiąta za Piusa IV) (dzień drugi: sobota 4 grudnia 1563)

I. Dekret o odpustach
[1] Ponieważ Chrystus udzielił Kościołowi władzy udzielania odpustów, a Kościół od najdawniejszych czasów korzystał z tej władzy otrzymanej od Boga, święty sobór naucza i poleca, aby zachować w Kościele praktykę udzielania odpustów, która jest nader zbawienna dla ludu chrześcijańskiego i potwierdzona autorytetem świętych soborów. Kościół wyklucza natomiast ze swej społeczności tych, którzy twierdzą, że odpusty są bezużyteczne i tych, którzy odmawiają Kościołowi władzy ich udzielania. [2] Pragnie, żeby przy nadawaniu odpustów zachowano umiar, wedle od dawna przyjętego w Kościele zwyczaju nie osłabiania dyscypliny kościelnej przez nadmierną łatwość ich uzyskiwania. [3] Pragnąc usunąć i naprawić nadużycia, które wkradły się do praktyki udzielania odpustów, i z powodu których wspaniałe słowo «odpust» staje się dla heretyków bluźnierstwem, ogólnie postanawia w tym dekrecie, że należy gruntownie zwalczać wszelkie niegodne metody zdobywania odpustów dla zysku, skąd wynikają liczne nadużycia wśród ludu chrześcijańskiego. [4] W odniesieniu do innych nadużyć, które powstają z przesądów, niewiedzy, braku szacunku, jak również z innych przyczyn, to z powodu wielości miejsc i prowincji, w których pojawiają się te nadużycia, nie można stosownie sformułować konkretnych zakazów. Święty sobór nakazuje jednak wszystkim biskupom, aby każdy z nich pilnie zbierał informacje o tego rodzaju nadużyciach na terenie swego kościoła, a podczas najbliższego synodu prowincjonalnego zdał z nich relację. Po zebraniu opinii innych biskupów należy szybko poinformować o całej sprawie papieża, który swym autorytetem i wedle swej roztropności zadecyduje, co jest pożyteczne dla Kościoła powszechnego, aby dar świętych odpustów udzielano wszystkim wiernym pobożnie, święcie i bez przekupstwa.

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s